Wycena korekty. Stawka zmienna czy stała?

Z analizy ofert korektorów wynika, że ceny za korektę strony tekstu są stale lub zmienne. O cenach stałych mówimy w sytuacji upublicznienia cennika usług (np. na stronie internetowej). Stawka za korektę jest w tym przypadku stała i nie zależy od skali błędów. Stawka zmienna wiąże się z wyceną usługi korektorskiej. W tym wariancie cenę za usługę korektorską poznamy dopiero po przeanalizowaniu materiału przez korektora. Z punktu widzenia klienta stała stawka za korektę strony tekstu jest rozwiązaniem lepszym. Klient poszukujący korektora, przeglądając informacje dotyczące dostępnych usług korektorskich (np. prezentowane na stronie internetowej, wizytówce, w ogłoszeniach), pragnie uzyskać informację zwrotną w możliwie najkrótszym czasie. Potrzebę tę może zrealizować, gdy udostępniono konkretny cennik. W krótkim czasie może przekalkulować koszt realizacji zlecenia, co pozwala mu podjąć decyzję dotyczącą wyboru konkretnej osoby lub firmy do współpracy. Korektor, który udostępnia cennik usług ma świadomość, że materiał przesłany do korekty może wymagać większego lub mniejszego zaangażowania korektora. Zatem liczy się z tym, że być może korekcie będzie podlegała treść każdego wiersza lub co piąta strona. Ponadto większość korektorów przyjmuje do korekty materiał, z którym się uprzednio zapoznali.  Decydując się na świadczenie usług korektorskich w ramach stałego cennika, korektor powinien mieć świadomość ryzyka jego niedoszacowania.

Ucz się od redaktora i korektora książki

Interesujący i niepoddający się łatwej interpretacji jest fakt, że wielu autorów nie uczy się na własnych błędach i nie czerpie wiedzy z poprawek czy sugestii  wprowadzonych w tekście przez redaktora i/lub korektora. Sytuacje takie obserwujemy co najmniej w dwóch przypadkach.

  1. Pierwszy przypadek to długofalowa współpraca z autorem. Zdarzają się autorzy, którzy przesyłają do korekty drugą i kolejną książkę, w  której popełniają dokładnie te same błędy, które korektor lub redaktor poprawił na etapie korekty pierwszej książki. Materiał po korekcie warto potraktować jako swego rodzaju szkolenie – oczywiście w ograniczonym zakresie. Warto z niego skorzystać doraźnie, na potrzeby realizowanej współpracy autorsko-korektorskiej lub autorsko-redakcyjnej (w ramach danej książki), ale także potraktować jako materiał kształcący, konieczny do przeanalizowania w dłuższej perspektywie.
  2. Druga sytuacja uwidacznia się z reguły na etapie kolejnej korekty tego samego tekstu. Korektor wykonał pierwszą redakcję i korektę książki. Materiał przekazał autorowi celem zaakceptowania zmian i wprowadzenia uzupełnień. Po otrzymaniu materiału do drugiej korekty korektor widzi, że autor w dalszym ciągu (np. w dopisanym tekście stanowiącym sugerowane przez redaktora uzupełnienie) popełnia te same błędy. Zadaniem korektora jest oczywiście ponowne wyeliminowanie usterek, jednak wyraźnie widać, że autor nie korzysta w pełni z zamówionej usługi korektorsko-redakcyjnej – jego korzyść polega jedynie na uzyskaniu efektu, a nie na pozyskaniu wiedzy, która zaprocentuje na etapie pisania kolejnych książek.

Presja czasu, a redakcja i korekta tekstu

Czas potrzebny na wykonanie korekty tekstu

Większość z nas nie lubi pracować pod presją czasu – tym bardziej, gdy pojawia się ryzyko niewywiązania się z ustalonego terminu. Często po przekazaniu korektorowi publikacji okazuje się, że jest czas tylko na jedno czytanie (pojedyncza redakcja i korekta). Bywają podmioty, które, przesyłając materiał do redakcji i korekty, deklarują oczekiwany termin realizacji usługi redakcyjnej i korektorskiej, po czym pojawia się zapytanie o skrócenie czasu wykonania usługi. Warto poważanie podejść do tematu rezerwacji czasu na wykonanie korekty i nie kierować się własnymi doświadczeniami z danym korektorem podczas poszukiwania innego korektora. Przykładowo fakt, że w przypadku korekty poprzedniej książki korektor przygotował korektę w terminie 14 dni, nie oznacza, że korektę kolejnej publikacji również wykona w tym terminie (tym bardziej, gdy będzie to inna osoba). Wielu korektorów czy redaktorów, reklamując swoje usługi, podkreśla – bardzo słusznie – że nie deklaruje czasu realizacji usługi korektorskiej lub redakcyjnej przed zapoznaniem się z materiałem. Warto również pamiętać, że ustalony czas realizacji korekty i redakcji dotyczy konkretnego materiału. Jeżeli w trakcie realizacji korekty do korektora dosyłane są zaktualizowane materiały, trzeba się liczyć z wyznaczeniem nowego terminu realizacji korekty i redakcji.

Zatem, uzyskanie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, ile czasu powinna trwać korekta i redakcja np. arkusza wydawniczego (tj. w jakim czasie każdy korektor powinien sobie poradzić z korektą tekstu o objętości 40 tys. znaków ze spacjami) jest niemożliwe, ponieważ w trakcie realizacji korekty mogą się pojawić nowe okoliczności wpływające na czas wykonania usługi korektorskiej lub redakcyjnej.

Jak obliczyć objętość tekstu kierowanego do korekty z uwzględnieniem elementów graficznych?

Na potrzeby wyceny korekty i redakcji posługujemy się pojęciem arkusz wydawniczy. Arkusz wydawniczy uwzględnia wszystkie znaki w tekście (w tym przypisy) – dotyczy całego materiału, w tym elementów graficznych.

 

Arkusz wydawniczy to:

  • 40 000 znaków typograficznych (ze spacjami) prozy, lub
  • 700 linijek poezji, lub
  • 800 wierszy obliczeniowych (po 50 znaków), lub
  • 3000 cm2 powierzchni ilustracji (także np. zapisu nutowego, wzorów matematycznych, chemicznych, diagramów).

 

Obliczanie arkusza wydawniczego

Liczba znaków w publikacji : 40 000 + powierzchnia ilustracji w cm2 : 3000 = objętość w arkuszach wydawniczych.

Obliczanie powierzchni ilustracji:

Wysokość × szerokość = powierzchnia ilustracji 1.

Wysokość × szerokość = powierzchnia ilustracji 2.

Zsumowanie powierzchni wszystkich ilustracji = objętość finalna elementów graficznych w arkuszach wydawniczych.

 

Przykład

Liczba znaków ze spacjami w publikacji: 85 000; powierzchnia ilustracji w cm2: 5 000.

Obliczenia: 85 000  zzs : 40 000 + 5 000 cm2 : 3000 cm2 = 2,13 + 1,67 =  3,8 objętość w arkuszach wydawniczych.

Obliczanie powierzchni ilustracji:

Wysokość x szerokość = powierzchnia ilustracji 1.

Wysokość x szerokość = powierzchnia ilustracji 2.

Zsumowanie powierzchni wszystkich ilustracji = objętość w arkuszach wydawniczych.

Uwaga: oblicza się tylko powierzchnię tych elementów graficznych, które nie zostały uwzględnione przez program Microsoft Word w statystyce znaków ze spacjami. Przykładowo: jeżeli w tekście znajduje się edytowalna tabela, dokument Microsoft Word w statystyce znaków automatycznie przy wyliczeniu liczby znaków ze spacjami uwzględnia znaki z tabeli. Jeżeli w tekście wstawiono tabelę w formie zrzutu ekranu, należy obliczyć powierzchnię tabeli.

Przy znacznej liczbie elementów graficznych w tekście zliczenia objętości elementów graficznych powinien dokonać korektor, ponieważ nie każdy element graficzny podlega korekcie. Co do zasady do korekty kwalifikują się elementy edytowalne i nieedytowalne, ale uwzględniające tekst. Na potrzeby wyceny korekty nie powinno uwzględniać się elementów graficznych w postaci fotografii lub zrzutów ekranu z innych źródeł (w które korektor nie będzie ingerował). Integralną częścią elementu graficznego (np. tabeli, rysunku) jest tytuł oraz źródło – podlegają one korekcie jak tekst główny. Dokument Microsoft Word traktuje te elementy tekstu jako tekst główny i uwzględnia w statystyce znaków ze spacjami.

error: Treść jest chroniona.